28 lipca 2011 12:28:49 CEST
Nie wiem gdzie można znaleść swoją recenzję i odpowiedzieć na nią Panu recenzującemu więc proszę admina o ewentualną podpinkę mojej wiadomości pod właściwy post. Dziękuję
Odpowiedź na recenzje zespołu Red Mellow:
Mimo, że obecnie jest przygotowywana inna wersja piosenki z polskim tekstem, z solo git oraz zupełnie inna osoba śpiewa, śmiem się nie zgodzić z paroma kwestiami.
Po pierwsze pop to nie dancingi. Steve Wonder mówi o sobie, że gra pop, Michael Jackson śpiewał pop itd itp. Pop to muzyka rozrywkowa dla ludzi, użytkowa. Co do polskiego popu, rzeczywiście śmierdzi popeliną ale USA czy UK - nie ta bajka. Zaczynając pisać recenzję należy określić kierunek ->polski pop czy amerykański czy brytyjski. Ta piosenka z polskim popem nie ma nic wspólnego poza muzykami polskimi. O określenie tego jako soft rock nie można było by się obrazić. O wpływach nie będę pisał bo nie w tym rzecz. Chociaż jeśli na dancingach jest taka muza co sugeruje obeznany recenzent, moja starość będzie piękna. Jak skończę 70 lat kierunek Ciechocinek!
Wrzucanie pop rockowego i dancingowego grania do jednego wora to wielkie faux pas recenzującego co świadczy albo o braku wiedzy albo o braku profesjonalizmu albo o złośliwości. Zauważyłem także pozytywy... mimo wszystko autor odnajduje "ten" pop porównując "tą" muzykę do Phila, Tiny, Marxa czy Stinga, a nie do Piaska czy Dody bo to przecież też pop. Oczywiście zgadzam się, proszę zobaczyć jaką drogę oni przemierzyli, a jaką drogą wszedł co dopiero zespół RM. Nie wątpliwie na dobrą drogę...
Co do języka angielskiego wokalisty to nie wiem dlaczego autor recenzji pisze, że jest on "trochę słaby". Czyżby braki w gramatyce czy mały zasób słownictwa? bo akcent ma po prostu zwykły - swój. Nikt z USA czy UK czy innych krajów angielskojęzycznych nie rozwodzi się na ten temat. Ważne, że jest dla nich zrozumiały. Akcent wokalisty jest jego akcentem, nie jest na pewno słowiańskim po którym łatwo rozpozna się m.in ludzi z Polski. Ba... nawet słowiański akcent jest tu czymś ciekawym dla nich i potrafi się podobać. Basia Trzetrzelewska chociaż świetnie włada j.angielskim wciąż mówi z tym akcentem, nie udaje nikogo, a jest ona najbardziej znanym polskim artystą zarówno w USA jak i UK i chociaż nie ma sławy Stinga, jest bardzo znana i ceniona, może nawet bardziej niżli w Polsce. Ze słowiańskim akcentem śpiewa także angielka Corinne Drewery ze Swing Out Sister. Odniosła sukces (może po części dlatego) i jest często porównywana z naszą Basią. Z oceną akcentu języka angielskiego spotkałem się jedynie w Polsce, co drugi to znawca. Akcentów j.angielskiego jest tak wiele, że do wyliczenia ich brakło by palców u rąk, a nawet stóp. Po spędzeniu 1/6 dotychczasowego życia wśród anglików takie są moje przemyślenia. Czasem wioska dalej to inny akcent, a nawet swoje słownictwo.
5 osób z UK oraz 2 z USA stwierdziły, iż wszystko się tam zgadza i tyle, jest wyraźne i zrozumiałe. Ich raczej będzie raziło i śmieszyło udawanie np.brytyjskiego czy amerykańskiego akcentu i wtedy byłby wielki minus dla wokalisty.
Co do zmian tempa... zapraszamy na nie na koncerty, wersja radiowa musi być taka jaka będzie. Za miesiąc czasu zapraszamy do wysłuchania polskiej wersji piosenki.
Dziękujemy i pozdrawiamy!
RED MELLOW